czwartek, 8 marca 2012

Faszerowana papryka na Dzień Kobiet


Chyba dopada mnie wiosenne przesilenie.
Kupuję nową zielona herbatę - pani w sklepie z herbatami pyta tylko "Jaki smak dzisiaj?" i podsuma mi pod nos obłędnie pachnące zielone listki.
M. poczuł w sobotę powiew wiosny i zadecydował: "Biegamy!"
6.30. Budzik. Wiosenny plan treningowy czas zacząć.
Zatłoczony autobus. Przyklejam nos do szyby. Gdzie ta wiosna?
Spacer z dziećmi. Dzieciarnia rozczarowana: "Nie ma wiosny..."
Zepsuty telefon.
Nowe buty.

Kwiatek na Dzień Kobiet. Kwiatek bez okazji.
Kolacja w 15 minut.
Przepis niezawodny. Prosty i sycący.

Składniki:
2 zmielone piersi z kurczaka
2 duże czerwone papryki
1 woreczek brązowego ryżu
pęczek natki pietruszki
1 jajko
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
suszone; bazylia, oregano, tymianek, zioła prowansalskie
kawałek koziego sera
oliwa z oliwek




Paprykę myjemy, kroimy na pół i oczyszczamy z gniazd nasiennych. Każdą połówkę smarujemy w środku oliwą z oliwek.
Ryż gotujemy.
Piersi kurczaka i natkę pietruszki mielimy przez maszynkę do mięsa. Dodajemy jajko, sól i pieprz oraz wyciśnięte ząbki czosnku. Dokładnie mieszamy. Smażymy na niewielkiej ilości oliwy z oliwek.
Do usmażonego mięsa dodajemy ugotowany ryż. Wszystko dokładnie mieszamy i doprawiamy bazylią, oregano, tymiankiem. Gotowym farszem nadziewamy papryki. Z wierzchu kładziemy plasterki koziego sera. Polewamy oliwą z oliwek. Posypujemy ziołami prowansalskimi. Układamy w wysmarowanym oliwą z oliwek naczyniu żaroodpornym i pieczemy, aż papryka zrobi się miękka, a ser się roztopi i zarumieni.
Podobnie faszerować możemy również inne warzywa np. cukinię.
Do farszu dodaję czasem świeże pomidory (lub te z puszki) - farsz jest tedy bardziej mokry.
Zamiast sera koziego można użyć fety, parmezanu lub innego ulubionego sera.

A wszystkim Paniom życzę dziś dużo radości!:)

4 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi się to zdjęcie z połówką papryki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) I pozdrawiam ciepło!:)

      Usuń
  2. jakie pysznosci serwujesz:)

    OdpowiedzUsuń