czwartek, 30 sierpnia 2012

Jajecznica z wędzonym łososiem i koperkiem

Bezlitosny dźwięk budzika wyrywa mnie ze snu. Dochodzi 6.30. Przed nami długi i pracowity dzień. M. przygotowuje kawę (bo bez kawy, ani rusz...), a ja w tym czasie smażę jajecznicę. Tym razem dodaję do niej wędzonego łososia (smutny kawałek został w lodówce po wczorajszej kolacji) i koperek. W całym domu mieszają się aromaty kawy i smażonych jajek. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko soku wyciśniętego z pomarańczy:)

Składniki:
5 jajek
odrobina masła
odrobina mleka
wędzony łosoś pokrojony na kawałki
koperek
sól
pieprz

Jajka wbijamy do miseczki. Roztrzepujemy. Dodajemy odrobinę mleka, sól i pieprz.Na patelni rozgrzewamy masło. Wlewamy jajka. Gdy się zetną, dodajemy łososia i posiekany koperek.
Podajemy ze świeżym pieczywem lub tostami. I z filiżanką kawy oczywiście:)

Dobrego dnia:)

9 komentarzy:

  1. Najlepiej smakuje z... Żoną ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie sniadanie momentalnie poprawia humor!

    OdpowiedzUsuń
  3. A tak poza tym, nominuje cie do Versatile Blogger Award:
    http://maggiegotuje.blogspot.co.uk/2012/08/blog-day-i-wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo apetycznie prezentuje się ta jajecznica. Uwielbiam takie śniadania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jajecznicę w tej wersji chętnie skosztuje.

    OdpowiedzUsuń