czwartek, 30 sierpnia 2012

Jajecznica z wędzonym łososiem i koperkiem

Bezlitosny dźwięk budzika wyrywa mnie ze snu. Dochodzi 6.30. Przed nami długi i pracowity dzień. M. przygotowuje kawę (bo bez kawy, ani rusz...), a ja w tym czasie smażę jajecznicę. Tym razem dodaję do niej wędzonego łososia (smutny kawałek został w lodówce po wczorajszej kolacji) i koperek. W całym domu mieszają się aromaty kawy i smażonych jajek. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko soku wyciśniętego z pomarańczy:)

Składniki:
5 jajek
odrobina masła
odrobina mleka
wędzony łosoś pokrojony na kawałki
koperek
sól
pieprz

Jajka wbijamy do miseczki. Roztrzepujemy. Dodajemy odrobinę mleka, sól i pieprz.Na patelni rozgrzewamy masło. Wlewamy jajka. Gdy się zetną, dodajemy łososia i posiekany koperek.
Podajemy ze świeżym pieczywem lub tostami. I z filiżanką kawy oczywiście:)

Dobrego dnia:)

środa, 22 sierpnia 2012

Późno letnie ratatouille

Potrawa dobra na powrót.
Późne lato zaklęte na talerzu.
Ostatnie miesiące minęły nam na intensywnej pracy i podróżach. Dopiero teraz łapiemy oddech i powoli wracamy do codzienności. A w codzienności tej znów jest miejsce na książki i na gotowanie:)
Moja aktualna lektura ("Lunch w Paryżu" Elizabeth Bard) zainspirowała mnie dzisiaj w porze obiadu:) Od razu dodam, że jest to tylko wariacja na temat ratatouille:)



Składniki:
(porcja dla 2 osób)

1 nieduża czerwona papryka
1 cebula
1 mała cukinia
1 mały por
2 soczyste pomidory
1/3 szklanki oliwy z oliwek
świeżo zmielony pieprz
sól morska
odrobina szafranu
2 ząbki czosnku
opcjonalnie świeży tymianek

Paprykę, cebulę i cukinię kroimy w kostkę. Pora kroimy w półkrążki. Pomidory parzymy wrzątkiem, obieramy ze skóry i kroimy w ćwiartki.
Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Wrzucamy cebulę, pora, parykę, cukinię oraz wyciśnięte ząbki czosnku. Chwilę podsmażamy. Solimy. Warzywa powinny puścić nieco soku. Pozwalamy im się dusić na wolnym ogniu przez ok 5 min. Dodajemy pomidory. Dusimy przez kolejne 5-10 min. Dodajemy szafran i pieprz oraz - jesli jest taka potrzeba - więcej soli. Na koniec możemy posypać posiekanym świeżym tymiankiem.
Podajemy z bagietką, ryżem lub makaronem.
Możemy posypać ulubionym serem.

Cały sekret polega na tym, aby użyć składników najwyższej jakości: warzyw prosto z ogródka (a nie z supermarketu), dobrej oliwy i świeżo mielonego pieprzu.



Do usłyszenia niebawem:)
Biedronka

środa, 30 maja 2012

Koktajl truskawkowy


Co najbardziej kusi na przełomie maja i czerwca? TRUSKAWKI:) I chociaż najsmaczniejsze są te zrywane prosto z krzaczka, jeszcze ciepłe i pachnące słońcem, nie pogardzę truskawkami z warzywniaka:) Zajadamy się nimi na surowo, a na śniadanie wyczarowuję z nich pyszny koktajl...

Składniki:
garść truskawek
kefir lub maślanka
zarodki pszenne lub otręby

Wszystkie składniki dokładnie miksujemy. Chłodzimy. I gotowe:)

Mmmmm:)

środa, 23 maja 2012

Balkonowe życie



 
Pracowity maj. Sesja goni sesję. Nie gotuję, nie piekę. Na naszym stole króluje surowizna w postaci świeżych warzyw i owoców. Nasz mikroskopijny balkon zamieniamy w tymczasową jadalnię. Lubicie wypić kawę w ogródku lub na balkonie? Ja bardzo... Wykradzione 7 minut między jednym zajęciem, a drugim. 
Moja chwila. 
Nasza chwila. 
Pauza. 
A tymczasem praca czeka...
Do usłyszenia.
Biedronka

wtorek, 15 maja 2012

Rabarbar pod kruszonką

Słodko-kwaśne dni. 
Zniecierpliwienie, które narasta od samego rana.  
Spóźniony autobus. 
Kłótnia o błahostki. 
Zmęczenie. 
Patrzymy na siebie, coraz bardziej, wilkiem.
Cisza odbija się echem od ścian.
Nastawiam wodę na herbatę.
Herbata koi nerwy.
W zasadzie nie jest tak źle.
Kroję rabarbar.
M. uciera kruszonkę.
Kwaśny rabarbar.
Słodka kruszonka.
I to, co niezawodnie poprawia humor: lody waniliowe.


Składniki na 4 porcje:
3-4 łodygi rabarbaru
50 g cukru + cukier z prawdziwą wanilią
50 g miękkiego masła
100 g mąki pszennej
2-3 łyżki płatków owsianych błyskawicznych

Rabarbar obieramy i kroimy na małe kawałki. Podduszamy go (ale tylko przez chwilę, aby się za bardzo nie rozpadł) z dodatkiem cukru.
Mąkę, cukier, cukier z wanilią, masło i płatki owsiane ucieramy na kruszonkę.
Do kokilek wsypujemy porcję kruszonki, nakładamy na nią rabarbar i posypujemy kolejną porcją kruszonki.
Pieczemy w rozgrzanym piekarniku przez ok. 10-15 min.
Podajemy na gorąco (!) z lodami waniliowymi.

Słodko-kwaśny deser gotowy:)

piątek, 11 maja 2012

Ciasto z rabarbarem


Ciasto z rabarbarem. Słodko-kwaśne. Delikatne. Kruche. Najsmaczniejsze na ciepło. Ze szklanką mleka lub z filiżanką herbaty. Lubicie? Ja lubię... Za smak, który przypomina mi dzieciństwo i... za prostotę przepisu:) Proste przepisy górą!:)

Składniki:
3 łodygi rabarbaru
50 g masła
3/4 szklanki cukru
1 szklanka mąki
1/2 szklanki mleka
3 jajka
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
cukier puder do posypania ciasta

Kruszonka:
50 g masła
50 g cukru
100 g mąki
(plus dodatkowa mąka i cukier do obtoczenia rabarbaru)

Masło rozpuszczamy w rondelku.
Oddzielamy żółtka od białek.
Białka ubijamy na sztywną pianę.
Żółtka ucieramy z cukrem. Dodajemy cukier waniliowy, proszek do pieczenia i rozpuszczone masło. Stopniowo dodajemy mąkę i mleko.
Dodajemy łyżką pianę z białek. Delikatnie mieszamy.

Rabarbar myjemy i obieramy. Kroimy na małe kawałki. Obtaczamy w mące i cukrze. Wrzucamy do ciasta. Ponownie mieszamy.

Z mąki, cukru i masła robimy kruszonkę.

Tortownicę (moja ma 26 cm średnicy)  wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy ciasto. Posypujemy kruszonką.
Pieczemy w rozgrzanym do 180 st. C piekarniku przez ok. 50 min.
Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

Dobrego weekendu:)

środa, 9 maja 2012

Makaron z białymi szparagami


Wtorek. Wczesne popołudnie. Wracam z pracy. Majowe słońce mocno przygrzewa. Wysiadam z autobusu kilka przystanków wcześniej. Na niewielkim ryneczku kupuję pęczek szparagów, cztery dorodne łodygi rabarbaru i bukiecik konwalii. Wiosenne smaki i zapachy. Nie mam jeszcze pomysłu na obiad. W sklepie pod domem zaopatruję się w opakowanie makaronu-wstążek - mojego ulubionego i pęczek zieloniutkiej natki pietruszki. W domu filiżanka kawy. Szparagi - obrane i pokrojone - lądują w garnku. W rondelku mieszam śmietankę, masło i starty parmezan. Gotuję makaron. Pyszne, lekkie i proste danie gotowe...


Składniki na 2 porcje:
1/2 opakowania makaronu wstążek
pęczek białych szparagów
opakowanie (200 ml) śmietanki 30%
tarty parmezan (4-5 czubatych łyżek)
natka pietruszki
2 ząbki młodego czosnku
2 łyżki masła
świeżo mielony pieprz
sól
cukier

Szparagi obieramy - bez główki. Płuczemy w wodzie. Kroimy na ok. 4-centymetrowe kawałki. Gotujemy w wodzie z dodatkiem odrobiny cukru przez ok. 10-12 min. Odcedzamy.
W garnku roztapiamy masło. Dodajemy do niego wyciśnięte ząbki czosnku i śmietankę. Zagotowujemy wszystko. Dodajemy parmezan. Solimy i pieprzymy.
Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu.
Szparagi mieszamy z sosem. Dodajemy posiekaną natkę pietruszki.
Makaron odcedzamy, wykładamy na talerz, polewamy sosem i gotowe:)

Zapraszam do zakładki "Makarony" z innymi przepisami na makaronowe obiady:)
Życzę dobrego dnia i zabieram się za placek rabarbarowy:)

poniedziałek, 7 maja 2012

Wiosna w Bieszczadach


Wiosna w Bieszczadach...
Mnóstwo słońca...
Kanapka z żółtym serem...
Woda z górskiego potoku...
Kurz na szlaku...
Nieśmiała zieleń liści...
Wędrowanie do i wędrowanie z...

Czekam niecierpliwie na kolejny wyjazd w góry...
Dobrego tygodnia:)
Biedronka

niedziela, 6 maja 2012

Spezzatino di Majale al Latte, czyli Gulasz mleczny.


Koniec długiego, majowego weekendu. Wracamy z Bieszczad. Stolica wita nas burzą i chmurami. Już mi tęskno za zielonymi połoninami i leśnymi ścieżkami... Bezchmurne niebo, rozgrzane powietrze, euforia na widok strumyka i smak zimnej, górskiej wody... Ognisko. Spadająca gwiazda. Śpiewy do rana. Poranny chłód. Wyboiste drogi prowadzące donikąd.


Po powrocie do domu, między jednym a drugim praniem, wrzucam do garnka kilka składników i robię obiad, który w zasadzie "robi się sam". Przepis zaczerpnęłam z książki "Wyśmienita kuchnia włoska" Renato Rudatis Wydawnictwa Arkady. Wprowadziłam do niego trochę drobnych zmian - m.in. zamieniłam rozmaryn na skórkę z cytryny.
Schab w mlecznym wydaniu jest bardzo delikatny. Doskonale pasuje do świeżego pieczywa.

Składniki:
5-6 plastrów schabu
200 g świeżych pieczarek
natka pietruszki
1 cebula
2 ząbki czosnku
skórka z 1 cytryny
1 szklanka mleka
oliwa z oliwek
sól
pieprz
świeża bagietka

Schab kroimy w paski.
Pieczarki myjemy, obieramy i kroimy w plastry.
Cebulę obieramy i drobno siekamy.
Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Wrzucamy mięso, cebule i wyciśnięte ząbki czosnku. Podsmażamy wszystko. Dokładamy pieczarki. Po ok. 10 min. przekładamy wszystko do garnka. Dolewamy pół szklanki mleka. Gotujemy pod przykryciem przez ok. 30-40 min. W międzyczasie dolewamy resztę mleka i mieszamy.
Cytrynę polewamy wrzątkiem. Ścieramy jej skórkę na najdrobniejszej tarce. Dodajemy ją do gulaszu. Solimy i pieprzymy.
Natkę pietruszki drobno siekamy i również dodajemy do gulaszu.
Po ok. 30 minutach odkrywamy garnek, zwiększamy ogień i stale mieszając, gotujemy tak długo, aż powstanie gęsty sos.
Podajmy ze świeżą bagietką. 
Przed podaniem posypujemy natką pietruszki i świeżo zmielonym pieprzem.

Dobrego powrotu do codzienności...
B.