poniedziałek, 14 września 2015

Wegański "smalec" z fasoli


Dzisiejszy przepis wywołał sporo kontrowersji, zwłaszcza wśród męskiej części moich znajomych ;) Smalec z fasoli?! Przecież to nie smalec!
Weganką nie jestem - nie wyobrażam sobie życia, może nie tyle bez mięsa, co bez mleka, czy serów... Niemniej jednak powyższe "smarowidło" smakuje bardzo dobrze. A kto nie wierzy, niech sprawdzi :)

Składniki:
puszka białej fasoli
1 cebula
1 jabłko
ziele angielskie (3-4 ziarenka)
jałowiec  (3-4 ziarenka)
3 listki laurowe
wędzona papryka
majeranek
sól 
pieprz
olej

Cebulę i jabłko obieramy, a następnie kroimy w kostkę.
Fasolę blenderujemy (ja część wody odlałam, a część zostawiłam).
Na patelni rozgrzewamy olej i  wrzucamy pokrojoną cebulę z jabłkiem. Dodajemy ziele angielskie, jałowiec i listki laurowe. Podduszamy, aż cebula się zeszkli, a jabłko lekko rozpadnie. Wyjmujemy przyprawy.
Mieszamy pastę z fasoli z podduszoną cebulą z jabłkiem. Chwilę blenderujemy, ale tak, aby zostały wyczuwalne cząstki jabłka i cebuli.
Doprawiamy majerankiem, wędzoną papryką, solą i pieprzem.
Wstawiamy do lodówki na kilka godzin.
Podajemy ze świeżym chlebem i ogórkiem kiszonym.

6 komentarzy:

  1. Haha, wegański smalec- tego jeszcze nie widziałam! Bardzo kreatywnie :D Zaskoczyłaś mnie tym pomysłem i jednocześnie zainspirowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jadłam jeszcze takiego smalcu ale sporo o nim słyszałam... chyba już pora wypróbować ten przepis i wyrobić sobie własne zdanie na jego temat :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny pomysł, na dniach na pewno zrobie: )

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog. Fajny przepis. Blog warty polecenia.

    OdpowiedzUsuń