wtorek, 21 maja 2013
Naleśniki biegacza
Dziś przepis w biegu... Czyli przepis dla biegaczy:)
Przepis z czasopisma "Runner's World", wielokrotnie sprawdzony przed biegami:)
Składniki (dla 2 osób):
1 szklanka mąki pszennej
2 łyżki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko
1 szklanka mleka
2 łyżki oleju
szczypta soli
Dodatki: rozpuszczona w kąpieli wodnej czekolada, owoce, orzechy, syrop klonowy etc.
Do miski wbijamy jajko. Ubijamy je. Dodajemy olej i cukier. Miksujemy. Dolewamy mleko. Wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Ponownie całość miksujemy.
Na teflonowej patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju. Wlewamy (niewielką!) porcję ciasta i czekamy, aż na powierzchni pojawią się bąbelki. Smażymy do momentu, gdy ciasto na brzegach będzie suche - przewracamy je wtedy (delikatnie!) na druga stronę.
Ważne: naleśniki nie mogą być zbyt duże, bo nie uda nam się ich przewrócić na druga stronę. Są one dość lekkie i puszyste.
Podajemy na gorąco z ulubionymi składnikami.
sobota, 30 marca 2013
niedziela, 17 marca 2013
Szybka szarlotka
Śniadanie na słono, czy na słodko? Konkretne, czy symboliczne? Co wybieracie?
Ja lubię celebrować śniadania. W poprzednim mieszkaniu, od późnej wiosny do wczesnej jesieni, wychodziliśmy "śniadaniować" do ogródka. W cieniu parasola i winogronowych liści. Teraz nie mamy ogródka, ale mamy STÓŁ:) Lubię go ładnie nakrywać do posiłków. Lubię siedzieć przy nim ze znajomymi. Lubię rozkładać na nim planszówki. Czasami zamieniam go w małe biuro. Innym razem w deskę do prasowania. Stół: małe centrum dowodzenia:)
Niedzielne śniadanie jest okazją, by posiedzieć przy stole dłużej:) Po konkretnym "na słono" i "na ciepło", zasiadamy do kawy i czegoś "na słodko".
Poniższy przepis na szarlotkę znalazłam w... ulotce o winach z "Biedronki":) Nie jestem dobra w pieczeniu skomplikowanych ciast, a to ciasto jest naprawdę proste i szybkie.
Składniki:
150 g masła + masło do wysmarowania formy
1 żółtko
1 całe jajko
30 g cukru
240 g mąki
szczypta soli
3 duże jabłka
2 łyżeczki cynamonu
Mąkę przesiać do miski. Dodać (posiekane nożem) masło, cukier, sól i jajka.
Zagnieść ciasto. Uformować je w kulę, zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na 30 minut.
Jabłka obrać i zetrzeć na tarce. Dodać do nich cynamon.
Formę do tarty wysmarować masłem.
Ciasto, po wyjęciu z lodówki, podzielić na dwie części. Większą rozwałkować i i wyłożyć nimi dno i brzegi formy do tarty. Nakłuć ciasto widelcem, przykryć kawałkiem papieru do pieczenia i obciążyć suchą fasolą (żeby ciasto nie popękało).
Wstawić do rozgrzanego do 180 st. C piekarnika, na około 10-15 minut.
Na podpieczony spód wyłożyć jabłka i przykryć pozostałym (rozwałkowanym) ciastem. Zlepić brzegi. Wierzch ponacinać.
Piec ok. 30 minut w temperaturze 175-180 st. C.
Podawać na gorąco z lodami waniliowymi lub ze szklanką zimnego mleka:) A na śniadanie z kawą... :)
Dobrej niedzieli!:)
sobota, 9 marca 2013
Soczewica z brązowym ryżem, świeżym szpinakiem i roszponką.
Zima nie daje za wygraną... Wyglądamy rano przez okno i stwierdzamy, że to dobry dzień na... zaszycie się w domu. W dresie, ciepłych skarpetach pichcimy obiad, parzymy kawę... Szybkie pranie. Zaległości na komputerze. Zielona herbata w dużym kubku. Przegląd prasy.
"Soczewica ze świeżym szpinakiem" to danie inspirowane "Paryskim miszmaszem" z książki "Apetyczna panna Dahl". Propozycja na zdrowy, sycący i rozgrzewający obiad. Taki trochę zimowy (bo soczewica i ryż), a trochę wiosenny (bo świeży szpinak, roszponka, natka pietruszki). Jednym słowem: przedwiosenny!:)
Składniki:
1 puszka soczewicy
1 torebka brązowego ryżu
dwie garście świeżego szpinaku
garść roszponki
natka pietruszki
1 czerwona cebula
2 ząbki czosnku
1 kieliszek białego wytrawnego lub półwytrawnego wina
sól
pieprz
oliwa z oliwek
ulubione przyprawy (ja użyłam mieszanki "Zioła dalmatyńskie")
Gotujemy ryż.
Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek.
Cebulę drobno kroimy. Wrzucamy ją na rozgrzaną oliwę. Dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku.
Soczewicę odsączamy na sitku i dodajemy do cebuli i czosnku. Wlewamy kieliszek wina.
Dusimy na najmniejszym ogniu (tak, żeby wino odparowało).
Ugotowany ryż wysypujemy na patelnię. Mieszamy.
Dodajemy szpinak i roszponkę.
Doprawiamy.
Dusimy, na najmniejszym ogniu, przez ok. 5 minut.
Posypujemy posiekaną natką pietruszki.
Podajemy ze świeżym żytnim lub razowym chlebem.
Dobrego weekendu!:)
wtorek, 5 marca 2013
Makaron z brukselką
Obiad z cyklu "Danie w 15 minut" :) Makaron z brukselką, w przeciągu tygodnia, dwa razy gościł na naszym stole. Zakochaliśmy się w brukselce!!! :) Krótko gotowana, soczyście zielona, chrupka... Mmm.
Składniki:
(dla 2 osób)
300 g brukselki
kawałek kiełbasy
natka pietruszki
1 cebula
1 ząbek czosnku
1/2 opakowania makaronu spaghetti
oliwa z oliwek
serek kozi (w wersji do smarowania)
sól
cukier
pieprz
Posiekać cebulę. Zeszklić ją na oliwie z oliwek. Dodać do niej pokrojoną w plasterki kiełbasę i wyciśnięty ząbek czosnku. Smażyć całość na małym ogniu.
Brukselkę umyć i rozebrać z wierzchnich listków. Odciąć zgrubiałe końcówki. Włożyć do garnka, zalać zimną wodą, dodać szczyptę soli i cukru. Gotować (od momentu, gdy woda zacznie wrzeć) ok. 5-7 min. Odcedzić. Przelać zimną wodą. Ugotowane brukselki przekroić na pół. Dodać je do cebuli, czosnku i kiełbasy. Smażyć na najmniejszym ogniu, od czasu do czasu mieszając.
Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzić go i przełożyć do kiełbasy, cebuli i brukselki.
Dodać 3-4 łyżki serka. Dokładnie wymieszać (tak, żeby serek się rozpuścił).
Doprawić całość solą i pieprzem. Posypać posiekaną natką pietruszki.
wtorek, 26 lutego 2013
Bardzo puszysty sernik
Luty dobiega końca, a z nim (mam nadzieję!) i zima. Mam coraz większego smaka na coś lekkiego... Końcówka zimy zbiega się z moimi urodzinami. Dla Gości, którzy mnie odwiedzają, przygotowuję, zamiast tortu, sernik w wersji "na lekko":) Puszysty, waniliowy... Najlepszy tuż po wyjęciu z piekarnika. Podaję go obsypanego cukrem pudrem, z domową konfiturą z wiśni.
1 kg sera potrójnie mielonego
5 jajek
1 opakowanie budyniu waniliowego
4 łyżki przesianej mąki pszennej
200 g masła (plus masło do wysmarowania tortownicy)
250 g cukru pudru (plus cukier puder do posypania ciasta)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
cukier z prawdziwą wanilią
skórka cytrynowa
przyprawa do sernika
konfitura wiśniowa
Godzinę przed pieczeniem wyjąć z lodówki masło i jajka.
Piekarnik nagrzać do 170 st. C.
Tortownicę wysmarować masłem.
Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę.
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem i masłem. Dodać budyń (proszek) i (łyżka po łyżce) ser. Na końcu dodać przesianą mąkę, proszek do pieczenia, cukier z wanilią, przyprawę do sernika i skórkę cytrynową.
Dodać ubitą pianę z białek. Delikatnie i dokładnie wymieszać łyżką.
Gotową masę przelać do tortownicy.
Piec przez ok. 70 min.
Po upieczeniu, nie wyjmować od razu z piekarnika, bo opadnie!
Podawać na ciepło, z konfiturą wiśniową.
piątek, 22 lutego 2013
Łososiowe łódki z cykorii
Weekend. Nadrabiamy filmowe zaległości. Idziemy biegać. Czytamy do rana, bez obaw, że zaśpimy do pracy. Zapraszamy znajomych na granie. A do planszówek najlepiej pasują lekkie przekąski - takie "na raz". Bez zbędnej zastawy, która nie mieści się na stole. Łososiowe łódki z cykorii są absolutnie proste do zrobienia i absolutnie zdrowe:)
Składniki:
150 g wędzonego łososia
1 nieduża cykoria
6 łyżek serka mascarpone lub ricotty
pęczek świeżego koperku
1 dojrzały granat
1 limonka
Cykorię umyć, odciąć gorzką końcówkę i oddzielić listki.
Łososia drobno pokroić i wymieszać z serkiem oraz posiekanym koperkiem. Nakładać do liści cykorii.
Granat przekroić na pół i wyłuskać ze środka nasiona i dodać do łódeczek.
Limonkę pokroić w cząstki. Podawać do pokropienia gotowej przystawki.
Dobrego weekendu:)
niedziela, 17 lutego 2013
Zupa z soczewicy
Weekend. Trochę więcej czasu na wszystko. Dłuższa poranna kawa. Spacer. Zakupy. Gotujemy zupę i zapraszamy znajomych. Sycąca i rozgrzewająca zupa z soczewicy, inspirowana przepisem z "White Plate":)
Składniki:
puszka soczewicy
2 torebki brązowego ryżu
4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 duża cebula lub 2 mniejsze
2 ząbki czosnku
kawałek świeżego imbiru
oliwa z oliwek
natka pietruszki
świeża kolendra
curry
pieprz
sól
suszony czosnek
suszony imbir
mleczko kokosowe, jogurt lub serek śmietankowy
1,5 l bulionu warzywnego*
* składniki na bulion:
2 marchewki
1 pietruszka
1 mały seler
1 por
1 cebula
kilka ziaren ziela angielskiego
3-4 liście laurowe
1 płaska łyżka soli
świeży lubczyk
Warzywa obrać i pokroić na mniejsze kawałki. Cebulę opalić nad palnikiem. Włożyć je do garnka, zalać 1,5 l zimnej wody. Dodać ziele angielskie i liście laurowe. Wsypać sól. Zagotować, aż zawrze. Zmniejszyć gaz i gotować na wolnym ogniu, pod przykryciem przez ok. 40 min. Pod koniec gotowania dodać lubczyk.
Odcedzić. Ugotowaną marchewkę zetrzeć na tarce.
Cebulę drobno posiekać. Czosnek wycisnąć. Imbir obrać i zetrzeć na tarce. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek. Wrzucić cebulę, czosnek i imbir i chwilę poddusić.
Ryż ugotować w osolonej wodzie, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Wyjąć z woreczków.
Soczewicę odcedzić.
Do bulionu dodać soczewicę, ryż, cebulę z czosnkiem i imbirem oraz ugotowaną marchewkę.
Doprawić sola, pieprzem i curry. Ja dodałam jeszcze trochę suszonego czosnku i imbiru.
Dodać koncentrat pomidorowy.
Gotować na wolnym ogniu przez ok. 10 min.
Dodać posiekaną natkę pietruszki i kolendrę.
Podawać z łyżką mleczka kokosowego, jogurtu lub serka.

czwartek, 14 lutego 2013
Suflet czekoladowy
Gdy dopadnie Was nagła chęć na czekoladę, polecam niezawodny deser: Suflet czekoladowy :) W tej wersji dodaliśmy do niego skórkę z pomarańczy i likier pomarańczowy. Równie dobrze smakuje bez lub podany z lodami waniliowymi.
Składniki (na 2 porcje):
3 jajka
2 łyżki mąki
100 g gorzkiej czekolady
60 g masła
4 łyżki cukru pudru
pół soczystej pomarańczy
1 łyżka likieru pomarańczowego
Pomarańczę sparzyć wrzątkiem. Zetrzeć z niej, na tarce, skórkę. Wycisnąć sok.
Rozpuścić masło z czekoladą. Dodać do nich skórkę pomarańczową, odrobinę soku i likier.
2 żółtka i jedno całe jajko utrzeć z cukrem pudrem na puszysty krem. Dodać mąkę. Wlać czekoladowo-maślaną masę i delikatnie wymieszać łyżką.
2 białka ubić na sztywną pianę. Dodać ją do reszty masy, równie delikatnie wymieszać.
Wlać wszystko do dwóch wysmarowanych masłem i obsypanych cukrem naczynek żaroodpornych (kokilek).
Piec w rozgrzanym do 220 stopni piekarniku przez 10 minut. Podawać na gorąco.
wtorek, 12 lutego 2013
Makaron caserecce potrójnie pomidorowy
Za dwa dni Walentynki. Co przygotować na romantyczną kolację? Proponuję coś lekkiego i szybkiego. Jeśli ma być romantycznie, nie spędzajcie pól dnia w kuchni. Sięgnijcie po dobrej jakości produkty i przygotujcie potrawę, która na pewno wyjdzie :)
Składniki:
250 g makaronu casarecce
"Pomidory krojone z oliwą z oliwek i czosnkiem" "Pudliszki"
koncentrat pomidorowy "Pudliszki"
kilka suszonych pomidorów w oleju
5 łyżek serka mascarpone
1 szalotka
2 ząbki czosnku
3 łyżki oliwy z oliwek
świeża natka pietruszki
szczypta soli
szczypta cukru
szczypta pieprzu
suszona bazylia
suszone oregano
do posypania: starty żółty ser np. "Bursztyn" lub parmezan
Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzamy.
Szalotkę i czosnek drobno siekamy.
Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek.Wrzucamy szalotkę i czosnek. Chwilę smażymy, aż szalotka ładnie się zeszkli.
Dodajemy pomidory z kartonika. Lekko solimy, pieprzymy i słodzimy. Dodajemy bazylię i oregano. Dusimy przez ok. 5-10 min. Dodajemy łyżeczkę koncentratu pomidorowego "Pudliszki".
Ugotowany makaron przekładamy czystego garnka. Dodajemy do niego nasz sos pomidorowy. Dokładnie mieszamy. Dodajemy serek mascarpone, pokrojone suszone pomidory i natkę pietruszki.
Podajemy na głębokich talerz, posypane startym serem.
Do tego kieliszek dobrego wina i kolacja gotowa! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











