A dziś na obiad: puszyste omlety z konfiturą z wiśni:) Lato trwaj!:)
poniedziałek, 29 lipca 2013
Kartka z podróży
I znów zawędrowaliśmy w Tatry... Gorące, lipcowe, zielone... Na szlaku - obowiązkowo - szarlotka:)
środa, 17 lipca 2013
Tarta z kurkami
Znów mam czas na gotowanie:) Lato w pełni - kuszą sezonowe owoce i warzywa. Na parapecie hoduję ulubione zioła: bazylię, miętę, oregano, tymianek. Dokładam je hojnie do przygotowywanych potraw. Z wizyty w domu przywożę soczyste wiśnie, porzeczki, maliny...
Tarta na spodzie z francuskiego ciasta, to pomysł na szybki obiad lub kolację. Idealna na wizytę niezapowiedzianych gości:) Zamiast kurek wystarczy ułożyć na wierzchu plastry pomidory i... gotowe:)
Składniki:
opakowanie ciasta francuskiego
250 g świeżych kurek
1 mała cebula
2 jajka
szklanka startego sera "Bursztyn"
1/2 opakowania śmietany 18%
oliwa z oliwek
świeży tymianek
sól
pieprz
1-2 ząbki czosnku
Kurki myjemy, suszymy.
Cebulę obieramy i drobno siekamy.
Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Wrzucamy cebulę. Gdy się zeszkli, dokładamy kurki. Solimy, pieprzymy. Całość dusimy, od czasu do czasu mieszając, przez ok. 15-20 min.
Jajka miksujemy ze śmietaną i serem. Dodajemy sól, pieprz i wyciśnięty czosnek.
Ciasto rozwijamy na blaszce do pieczenia. Nakłuwamy. Podpiekamy, w rozgrzanym do 250 st. C, piekarniku przez ok. 10 min. Wyjmujemy. Wylewamy na nie masę jajeczno-serowo-śmietanową, a na wierzchu duszone kurki.
Posypujemy świeżym tymiankiem.
Pieczemy w piekarniku przez ok. 20 min. (aż jajka się zetną), pilnując, żeby ciasto za bardzo nam się nie przyrumieniło.
Dobrego dnia!:)
czwartek, 11 lipca 2013
Bulion z bryndzowymi kluseczkami
Kolejny beskidzki przepis. Tym razem z wykorzystaniem bryndzy. Tytułowy bulion, w zasadzie, jest rosołem, ale bardzo delikatnym, bo z młodej włoszczyzny i drobiu:) A bryndzowe kluseczki można podawać osobno, jako drugie danie. Żeby były bardziej zwarte, warto dodać do nich wtedy ugotowane i wyciśnięte przez praskę ziemniaki.
Przepis na rosół znajdziecie tutaj:
Po prostu rosół
Tym razem użyłam młodej włoszczyzny. Zrezygnowałam też z
opalania cebuli nad palnikiem.
"Bryndzowe kluseczki"
Składniki:
125 g bryndzy
1 jajko
8 łyżek mąki pszennej
sól
pieprz
Do bryndzy dodać jajko. Powoli wsypywać mąkę i dokładnie wyrabiać rękoma całość. Posolić i popieprzyć do smaku.
Z ciasta formować nieduże kulki. Wrzucać je na osolony wrzątek i gotować przez ok. 2 minuty (aż wypłyną).
A dziś zabieram się za robienie tarty z kurkami:)
poniedziałek, 8 lipca 2013
Kilka zdjeć z podróży
Jeszcze małe wspomnienie Beskidu Niskiego i Sądeckiego:) W tym
drugim zachwyciły nas zupełnie puste, prowadzące przez leśne gęstwiny,
szlaki i malownicze pola "upstrzone" stogami siana.W oddali majaczyły
dumnie Tatry i kusiły, kusiły... Już niebawem!:)
Kulinarnie Beskid Niski raczył nas domowymi winami, a Beskid
Sądecki pstrągiem, świeżym bundzem i bryndzą oraz jajkami od kury
zielononóżki:) ![]() |
| Wszystkie zdjęcia są autorstwa mojego Męża:) |
A jutro kolejny "górski" przepis. Tym razem z bryndzą:)
Dobrego dnia!
B.
piątek, 5 lipca 2013
Bundz w panierce
Pierwszy górski wyjazd tego lata za nami:) Tym razem trafiliśmy do Beskidu Niskiego i Sądeckiego. Puste szlaki. Leśne gęstwiny. Zielone pagórki ze stogami siana. I pyszne jedzenie, które serwowali nam nasi Gospodarze!:)
Z wyjazdu wróciliśmy z... pysznymi serami: bundzem, bryndzą i oscypkami. Z tej okazji, dziś na obiad przyrządziliśmy bundz w panierce:)
Składniki:
bundz (kilka grubych plastrów)
jajko
bułka tarta
olej
szczypta soli i pieprzu
żurawina
Jajko wbijamy do miseczki i dokładnie roztrzepujemy z dodatkiem soli i pieprzu.
Na patelni rozgrzewamy olej.
Kawałki sera obtaczamy maczamy w jajku i obtaczamy w bułce tartej.
Smażymy z obydwóch stron na złoto.
Podajemy z żurawiną.
W ten sam sposób można przyrządzić oscypka.
Do usłyszenia niebawem:) Zanosi się na to, że będę teraz częściej zaglądać na bloga:)
B.
wtorek, 21 maja 2013
Naleśniki biegacza
Dziś przepis w biegu... Czyli przepis dla biegaczy:)
Przepis z czasopisma "Runner's World", wielokrotnie sprawdzony przed biegami:)
Składniki (dla 2 osób):
1 szklanka mąki pszennej
2 łyżki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko
1 szklanka mleka
2 łyżki oleju
szczypta soli
Dodatki: rozpuszczona w kąpieli wodnej czekolada, owoce, orzechy, syrop klonowy etc.
Do miski wbijamy jajko. Ubijamy je. Dodajemy olej i cukier. Miksujemy. Dolewamy mleko. Wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Ponownie całość miksujemy.
Na teflonowej patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju. Wlewamy (niewielką!) porcję ciasta i czekamy, aż na powierzchni pojawią się bąbelki. Smażymy do momentu, gdy ciasto na brzegach będzie suche - przewracamy je wtedy (delikatnie!) na druga stronę.
Ważne: naleśniki nie mogą być zbyt duże, bo nie uda nam się ich przewrócić na druga stronę. Są one dość lekkie i puszyste.
Podajemy na gorąco z ulubionymi składnikami.
sobota, 30 marca 2013
niedziela, 17 marca 2013
Szybka szarlotka
Śniadanie na słono, czy na słodko? Konkretne, czy symboliczne? Co wybieracie?
Ja lubię celebrować śniadania. W poprzednim mieszkaniu, od późnej wiosny do wczesnej jesieni, wychodziliśmy "śniadaniować" do ogródka. W cieniu parasola i winogronowych liści. Teraz nie mamy ogródka, ale mamy STÓŁ:) Lubię go ładnie nakrywać do posiłków. Lubię siedzieć przy nim ze znajomymi. Lubię rozkładać na nim planszówki. Czasami zamieniam go w małe biuro. Innym razem w deskę do prasowania. Stół: małe centrum dowodzenia:)
Niedzielne śniadanie jest okazją, by posiedzieć przy stole dłużej:) Po konkretnym "na słono" i "na ciepło", zasiadamy do kawy i czegoś "na słodko".
Poniższy przepis na szarlotkę znalazłam w... ulotce o winach z "Biedronki":) Nie jestem dobra w pieczeniu skomplikowanych ciast, a to ciasto jest naprawdę proste i szybkie.
Składniki:
150 g masła + masło do wysmarowania formy
1 żółtko
1 całe jajko
30 g cukru
240 g mąki
szczypta soli
3 duże jabłka
2 łyżeczki cynamonu
Mąkę przesiać do miski. Dodać (posiekane nożem) masło, cukier, sól i jajka.
Zagnieść ciasto. Uformować je w kulę, zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na 30 minut.
Jabłka obrać i zetrzeć na tarce. Dodać do nich cynamon.
Formę do tarty wysmarować masłem.
Ciasto, po wyjęciu z lodówki, podzielić na dwie części. Większą rozwałkować i i wyłożyć nimi dno i brzegi formy do tarty. Nakłuć ciasto widelcem, przykryć kawałkiem papieru do pieczenia i obciążyć suchą fasolą (żeby ciasto nie popękało).
Wstawić do rozgrzanego do 180 st. C piekarnika, na około 10-15 minut.
Na podpieczony spód wyłożyć jabłka i przykryć pozostałym (rozwałkowanym) ciastem. Zlepić brzegi. Wierzch ponacinać.
Piec ok. 30 minut w temperaturze 175-180 st. C.
Podawać na gorąco z lodami waniliowymi lub ze szklanką zimnego mleka:) A na śniadanie z kawą... :)
Dobrej niedzieli!:)
sobota, 9 marca 2013
Soczewica z brązowym ryżem, świeżym szpinakiem i roszponką.
Zima nie daje za wygraną... Wyglądamy rano przez okno i stwierdzamy, że to dobry dzień na... zaszycie się w domu. W dresie, ciepłych skarpetach pichcimy obiad, parzymy kawę... Szybkie pranie. Zaległości na komputerze. Zielona herbata w dużym kubku. Przegląd prasy.
"Soczewica ze świeżym szpinakiem" to danie inspirowane "Paryskim miszmaszem" z książki "Apetyczna panna Dahl". Propozycja na zdrowy, sycący i rozgrzewający obiad. Taki trochę zimowy (bo soczewica i ryż), a trochę wiosenny (bo świeży szpinak, roszponka, natka pietruszki). Jednym słowem: przedwiosenny!:)
Składniki:
1 puszka soczewicy
1 torebka brązowego ryżu
dwie garście świeżego szpinaku
garść roszponki
natka pietruszki
1 czerwona cebula
2 ząbki czosnku
1 kieliszek białego wytrawnego lub półwytrawnego wina
sól
pieprz
oliwa z oliwek
ulubione przyprawy (ja użyłam mieszanki "Zioła dalmatyńskie")
Gotujemy ryż.
Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek.
Cebulę drobno kroimy. Wrzucamy ją na rozgrzaną oliwę. Dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku.
Soczewicę odsączamy na sitku i dodajemy do cebuli i czosnku. Wlewamy kieliszek wina.
Dusimy na najmniejszym ogniu (tak, żeby wino odparowało).
Ugotowany ryż wysypujemy na patelnię. Mieszamy.
Dodajemy szpinak i roszponkę.
Doprawiamy.
Dusimy, na najmniejszym ogniu, przez ok. 5 minut.
Posypujemy posiekaną natką pietruszki.
Podajemy ze świeżym żytnim lub razowym chlebem.
Dobrego weekendu!:)
wtorek, 5 marca 2013
Makaron z brukselką
Obiad z cyklu "Danie w 15 minut" :) Makaron z brukselką, w przeciągu tygodnia, dwa razy gościł na naszym stole. Zakochaliśmy się w brukselce!!! :) Krótko gotowana, soczyście zielona, chrupka... Mmm.
Składniki:
(dla 2 osób)
300 g brukselki
kawałek kiełbasy
natka pietruszki
1 cebula
1 ząbek czosnku
1/2 opakowania makaronu spaghetti
oliwa z oliwek
serek kozi (w wersji do smarowania)
sól
cukier
pieprz
Posiekać cebulę. Zeszklić ją na oliwie z oliwek. Dodać do niej pokrojoną w plasterki kiełbasę i wyciśnięty ząbek czosnku. Smażyć całość na małym ogniu.
Brukselkę umyć i rozebrać z wierzchnich listków. Odciąć zgrubiałe końcówki. Włożyć do garnka, zalać zimną wodą, dodać szczyptę soli i cukru. Gotować (od momentu, gdy woda zacznie wrzeć) ok. 5-7 min. Odcedzić. Przelać zimną wodą. Ugotowane brukselki przekroić na pół. Dodać je do cebuli, czosnku i kiełbasy. Smażyć na najmniejszym ogniu, od czasu do czasu mieszając.
Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzić go i przełożyć do kiełbasy, cebuli i brukselki.
Dodać 3-4 łyżki serka. Dokładnie wymieszać (tak, żeby serek się rozpuścił).
Doprawić całość solą i pieprzem. Posypać posiekaną natką pietruszki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























