środa, 15 kwietnia 2015

Placki owsiane


 Pomysł na szybkie śniadanie lub kolację. Wszystkie składniki mieszamy w misce. Smażymy, I już! Uwielbiam takie przepisy :) Najlepsze ciepłe, prosto z patelni.
 
Składniki:
0,5 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
0,5 szklanki kefiru
2 jajka
0,5-1 szklanka mąki
cukier (wedle uznania)
garść rodzynek
olej (do smażenia)
Płatki wsypujemy do szklanki i zalewamy jogurtem. Mieszamy (tak abyśmy otrzymali szklankę płatków).
Do miski wbijamy jajka. Dodajemy płatki z jogurtem. Mieszamy. Dosypujemy mąkę. Ciasto nie może być zbyt gęste (dlatego ilość mąki podaję orientacyjnie). Dodajemy rodzynki (wcześniej najlepiej jest je namoczyć we wrzątku, żeby były miękkie) i cukier. Mieszamy raz jeszcze.
Na patelni rozgrzewamy olej. Smażymy placki.
Do ciasta możemy dodać starte jabłko, otręby, zmielony len etc. 
Podajemy bez niczego lub posypane cukrem pudrem.

Dobrego dnia! :)

wtorek, 14 kwietnia 2015

Smoothie z jarmużem


Niby jest ta wiosna, a w sumie jakby jej nie było... Dwa ciepłe dni w weekend, tylko zwiększyły mój apetyt na słońce... Na drugie śniadanie zrobiłam, więc zielone smoothie. Pyszne, orzeźwiające i pełne witamin! Smakowało również mojemu synkowi :)

Składniki:
2 soczyste pomarańcze
1 banan
1 miękkie kiwi
garść jarmużu

Z pomarańczy wyciskamy sok.
Do blendera wrzucamy banana, kiwi, jarmuż i dolewamy sok (ja dodałam również miąższ, który został przy wyciskaniu soku). Blenderujemy. I gotowe! :)

wtorek, 7 kwietnia 2015

Babeczki "Gniazdka Wielkanocne"


Już po Świętach, ale postanowiłam wklepać przepis na babeczki, bo... inaczej zaginie ;) Poza tym nadają się one nie tylko na Wielkanoc. A są naprawdę pyszne! :)

Składniki:

Ciasto:
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki kakao
120 g masła + masło do wysmarowania foremek i rozpuszczenia czekolady
1 jajko
0,5 szklanki cukru pudru
olejek waniliowy

Nadzienie:
1 puszka czekoladowej masy krówkowej
2 czekolady gorzkie
1 czekolada mleczna

Dekoracja:
jajka marcepanowe
wiórki kokosowe

Wymieszać mąkę, kakao i cukier puder. Dodać jajko i pokrojone na kawałki masło oraz olejek. Zagnieść ciasto. Uformować je w kulkę, owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce. Po schłodzeniu rozwałkować.
Foremki natłuścić masłem i wykleić ciastem.
Piec ok. 15 min. w nagrzanym do 180 st. piekarniku.
Wnętrze gotowych babeczek wypełniać masą krówkową.
Czekoladę rozpuścić z odrobiną masła. Lekko ostudzić. Strzykawką, wyciskarką do czosnku lub rękawem cukierniczym wyciskać czekoladę na kształt "gniazdek" (na masie krówkowej).
Udekorować marcepanowymi jajkami lub/i wiórkami kokosowymi.

środa, 25 marca 2015

Frytki z batatów


Wiosna... Nie chce nam się siedzieć w domu! Wyruszamy na dłuuugie spacery. Karmimy kaczki. Budujemy zamki z piasku. Przyglądamy się otwierającym się i zamykającym garażom. A gdy przychodzi pora obiadu robimy coś na szybko... Coś dla całej rodziny. A co lubią duzi i mali? FRYTKI! Takie "na zdrowo" - z piekarnika. Pachnące ziołami. Serwowane z pieczonym łososiem na przykład.

Składniki:

2-3 bataty
oliwa z oliwek
sól
pieprz
ulubione przyprawy (dla Młodego użyłam bazylii, oregano i czosnku, a dla nas papryki i pieprzu cayenne)

Bataty obieramy i kroimy w słupki. Wrzucamy do miseczki. Polewamy oliwą. Dodajemy sól, pieprz i przyprawy. Dokładnie mieszamy.
Piekarnik rozgrzewamy do ok. 220 st. C.
Na blachę kładziemy papier do pieczenia i układamy na nim frytki.
Pieczemy przez ok. 30 min. (co jakiś czas przewracając nasze frytki, żeby się równomiernie upiekły).
Ja, obok frytek, upiekłam również kawałek łososia.


 

sobota, 14 marca 2015

Crêpes Suzette - francuskie naleśniki z pomarańczami


W deszczowy piątek 13-tego postanowiliśmy poprawić sobie humor czymś dobrym :) Choć tak naprawdę, nic sobie nie robiliśmy z deszczu i poszliśmy na długi spacer. A po spacerze, na rozgrzewkę, zaserwowaliśmy pyszne francuskie naleśniki. W oryginale używa się jeszcze likieru pomarańczowego, a całość podpala - my zrobiliśmy wersję dla dzieci ;)

Składniki na ciasto:
250 ml mleka
1 jajko
120 g mąki pszennej
1 opakowanie cukru waniliowego
szczypta soli
2 łyżeczki skórki z pomarańczy
3 łyżki oleju

Sos:
4 pomarańcze
40 g masła
40 g cukru

Opcjonalnie:
serek mascarpone
bita śmietana
lody waniliowe
świeża mięta

Przygotowujemy ciasto naleśnikowe: miksujemy mleko z jajkiem, cukrem wanilinowym oraz skórką pomarańczową i szczyptą soli, stopniowo dodajemy mąkę i na końcu olej. Odstawiamy ciasto na ok. 30 minut, po czym smażymy na rozgrzanej, posmarowanej cienką warstwą oleju, patelni cienkie naleśniki. Ostudzone, składamy na 4 części. Można je przed złożeniem posmarować serkiem mascarpone.

Pomarańcze sparzamy wrzątkiem. Ścieramy z nich skórkę.
2 pomarańcze filetujemy (instrukcje znajdziecie na YouTubie), a z 2 wyciskamy sok.
Na rozgrzanej patelni rozpuszczamy cukier, a gdy się rozpuści, dodajemy masło i mieszamy aż do rozpuszczenia się. Na patelnię z gotowym karmelem kładziemy złożone naleśniki i delikatnie je podsmażamy z obu stron. Gdy naleśniki są już podsmażone, wlewamy na patelnię sok z pomarańczy oraz dodajemy skórkę pomarańczową. Całość smażymy ok. 3 minut na średnim ogniu, do momentu odparowania części soku. Sos powinien lekko zgęstnieć.
Przekładamy naleśniki na talerz. Na patelni  po sosie podsmażamy filety z pomarańczy. Przekładamy je na naleśniki. Możemy podawać z bitą śmietaną lub lodami, udekorowane świeżą miętą.

Dobrego weekendu!
Biedronka

wtorek, 10 marca 2015

Wiosenna sałatka


Idzie wiosna. Zrzucam ciepłą czapę i kurtkę. Wyciągam z szafy ulubione spódnice i... strój do biegania :) Po raz kolejny postanawiam zdrowiej jeść, więcej się ruszać i wyrzeźbić to i owo ;) Po długim spacerze z Młodym mieszam, więc na talerzu garść sałaty z warzywami i jogurtem naturalnym. Proste, szybkie, smaczne. I wbrew pozorom sycące.

Składniki:
garść mieszanki sałat
pomidor
2 rzodkiewki
2 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki twarogu
garść grzanek
przyprawy: sól, pieprz, oregano, bazylia, czosnek

Wkładamy sałatę na talerz. Dodajemy pokrojonego pomidora i rzodkiewkę. Posypujemy pokruszonym twarogiem i grzankami. Polewamy jogurtem naturalnym i przyprawiamy.

I gotowe... Aż wstyd ;)

środa, 28 stycznia 2015

Muffiny jagodowe


Z czeluści zamrażarki wyjęłam niedawno woreczek mrożonych jagód, które dostałam kiedyś od Teściowej. Jak je tylko przemycić mojemu niejadkowi? Zaraz, zaraz... Wiem! Ostatnio pożarł muffina marchewkowego, którego kupiłam K. do kawy. Idealny przepis na muffiny znalazłam na Kwestii Smaku :) W oryginale były z porzeczkami. Super smakują również w wersji jabłkowej (zamiast jagód, starte na dużych oczkach tarki, jabłko).

Składniki:
250 g mąki
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
170 g cukru
2 jajka
100 g masła
125 ml mleka
jagody (mogą być mrożone)

Jeśli używamy mrożonych jagód - rozmrażamy je.
Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier. Wymieszać.
Masło roztopić w rondelku. Przestudzić. Dodać mleko i jajka. Roztrzepać. Przelać do miski z suchymi składnikami. Dokładnie wymieszać łyżką. Jeśli ciasto będzie za gęste można dodać odrobinę mleka (ale dość gęste musi być!). Dodać jagody.Jeszcze raz zamieszać.
Piec w rozgrzanym do 190 st. C piekarniku przez ok 25 min.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Kurczak Curry




Fajnie móc czasami wyjść do pracy ;) Siedzenie w domu z dzieckiem to oczywiście, poza wszelkimi wątpliwościami,  praca na kilku etatach i sformułowanie "siedzenie" jest dość nietrafione... Wracając do myśli przewodniej: każda mama potrzebuje czasami wyjść z domu. Fajnie, gdy można połączyć pracę z opieką nad dzieckiem - ja mam to szczęście. I gdy nastaje ten moment, gdy idę na zajęcia lub jadę robić zdjęcia, zrzucam dres i znoszoną bluzę, wyciągam z szafy ulubione sukienki, maluję oko... Mama-czupiradło zamienia się w mamę-elegantkę ;) Ale czemu ma służyć ten przydługi wstęp? A no temu, że kilka dni temu, po powrocie z pracy, przywiał mnie taki oto widok: zadowolone dziecko i gotujący curry z kurczakiem Mąż :) 

Składniki:

2 piersi z kurczaka
kawałek świeżego imbiru
ząbek czosnku
pół czerwonej i pół zielonej papryki
1 marchewka
1 cebula
1/3 białej rzodkwi
puszka mleczka kokosowego
2 łyżeczki żółtej pasty curry
2 łyżki sosu sojowego
czarny i biały sezam
2 torebki ryżu
2 łyżeczki cukru trzcinowego
curry
szczypta chilli
sól
pieprz

Cebulę kroimy w kostkę. Resztę warzyw kroimy w paski.
Imbir i czosnek obieramy i wyciskamy wyciskarką do czosnku.
Kurczaka myjemy. Kroimy w kostkę. Solimy, pieprzymy i dodajemy odrobinę curry i chilli.
Mleczko kokosowe podgrzewamy w rondelku z pastą curry.
Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy kurczaka i wyciśnięty imbir oraz cebulę. Smażymy. Polewamy sosem sojowym. Dodajemy resztę warzyw. Po ok. 10 minutach dodajemy mleczko kokosowe z pastą curry i cukier trzcinowy. Całość dusimy na malutkim ogniu przez ok. 30 min. a w tym czasie gotujemy ryż.
Gotowe danie posypujemy czarnym i białym sezamem.
Można też zostawić kilka pasków surowej papryki i dodać je na sam koniec.

A teraz improwizuję z muffinami jagodowymi - próbuję przemycić trochę witamin mojemu niejadkowi. Jak wyjdą, podzielę się przepisem :)
Dobrego dnia! :)

czwartek, 15 stycznia 2015

Płatki jaglane z owocami, czyli sposób na niejadka


Mały żarłok. Ssak nieustanny. Do tej pory pochłaniał wszystko. Aż tu nagle, po chorobie, dziubie łyżką w miseczce, wypluwa smoka od butelki, zdejmuje z kanapki wędlinę... No to mamy w domu niejadka! W jego menu króluje makaron, bułki i banany... Ale przecież nie można jeść tak monotematycznie! Od rana wymyślam, więc jakby tu przemycić trochę witamin... Makaron? Proszę bardzo! Dziś z sosem pomidorowym i indykiem, jutro z brokułem i włoszczyzną, a pojutrze z cukinią. Żółty ser do smaku lub łyżka  kremowego twarożku. Oliwa z oliwek, olej lniany. Dodaję, przemycam, kombinuję. Banan? Proszę bardzo! Zblenderowany i wymieszany z płatkami jaglanymi. Następnym razem dodaję ryżowe lub owsiane. Biszkopty? A może muffin marchewkowy lub jabłkowy? Marchewkę łatwo też przemycić w postaci soczku. Buła? Zamieniamy na grahamkę. Nie jest łatwo, nie jest idealnie, ale jest lepiej niż było :)
A wszystkim niejadkom, które nie lubią gotowych kaszek polecam płatki jaglane z owocami (mogą być mrożone). Zblenderowane owoce mieszamy z ugotowanym płatki jaglanymi. Możemy posłodzić brązowym cukrem (zwłaszcza przy kwaskowatych owocach - przy bananach, jabłkach i gruszkach nie trzeba).
A Wy jakie macie sposoby na niejadka?

P.S. Przed obiadkiem długo też wietrzymy niejadka! Niech hasa i biega do woli :)


środa, 14 stycznia 2015

Jajecznica z jarmużem



Szybko zleciał nam pierwszy wspólny roczek z naszym maluchem. Jak to jest być Mamą? Intensywnie :) Człowiek odkrywa, że potrafi robić sto rzeczy naraz. I nie pamięta, kiedy ostatnio udało mu się wypić gorącą kawę i zjeść ciepły obiad ;) Przynajmniej na początku. Teraz mam już pewne sposoby na wygospodarowanie chwili, żeby np. przeczytać kawałek książki. Wymaga to, co prawda pewnej umiejętności manewrowania wózkiem jedną ręką, ale w efekcie drzemka malucha może być doskonałym momentem na lekturę. A kawa w termosie lub na wynos z ulubionej kawiarni budzi do życia ;) Na naszym stole zaczęły natomiast gościć potrawy proste i niewyszukane - typu: wrzuć wszystko do garnka i wymieszaj". A najlepiej jeszcze takie, które będzie mógł skubnąć z talerza nasz maluch. W taki oto sposób powstała "Jajecznica z jarmużem". Przepis może i banalny, ale wcześniej nie wpadłam na pomysł, że jarmuż można dodać do jajek ;) A można! I smakuje, to całkiem, całkiem...

Składniki:

5 jajek
garść jarmużu
1/2 papryki
1 soczysty pomidor
1 czerwona cebula
1 ząbek czosnku
mozzarella
oliwa z oliwek
sól
pieprz

Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy pokrojoną w drobną kostkę cebulę i wyciśnięty czosnek. Dodajemy umyty jarmuż. Po ok. 5 min. dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i pomidory (wcześniej sparzone wrzątkiem i obrane ze skóry). Całość dusimy na małym ogniu przez kolejne 5-10 min. Wbijamy jajka. Mieszamy i czekamy, aż się zetną. Na końcu dodajemy pokrojoną w kostkę mozzarellę. Doprawiamy solą i pieprzem. Jemy gorące ze świeżym, chrupkim chlebem :)