wtorek, 10 marca 2015

Wiosenna sałatka


Idzie wiosna. Zrzucam ciepłą czapę i kurtkę. Wyciągam z szafy ulubione spódnice i... strój do biegania :) Po raz kolejny postanawiam zdrowiej jeść, więcej się ruszać i wyrzeźbić to i owo ;) Po długim spacerze z Młodym mieszam, więc na talerzu garść sałaty z warzywami i jogurtem naturalnym. Proste, szybkie, smaczne. I wbrew pozorom sycące.

Składniki:
garść mieszanki sałat
pomidor
2 rzodkiewki
2 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki twarogu
garść grzanek
przyprawy: sól, pieprz, oregano, bazylia, czosnek

Wkładamy sałatę na talerz. Dodajemy pokrojonego pomidora i rzodkiewkę. Posypujemy pokruszonym twarogiem i grzankami. Polewamy jogurtem naturalnym i przyprawiamy.

I gotowe... Aż wstyd ;)

środa, 28 stycznia 2015

Muffiny jagodowe


Z czeluści zamrażarki wyjęłam niedawno woreczek mrożonych jagód, które dostałam kiedyś od Teściowej. Jak je tylko przemycić mojemu niejadkowi? Zaraz, zaraz... Wiem! Ostatnio pożarł muffina marchewkowego, którego kupiłam K. do kawy. Idealny przepis na muffiny znalazłam na Kwestii Smaku :) W oryginale były z porzeczkami. Super smakują również w wersji jabłkowej (zamiast jagód, starte na dużych oczkach tarki, jabłko).

Składniki:
250 g mąki
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
170 g cukru
2 jajka
100 g masła
125 ml mleka
jagody (mogą być mrożone)

Jeśli używamy mrożonych jagód - rozmrażamy je.
Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier. Wymieszać.
Masło roztopić w rondelku. Przestudzić. Dodać mleko i jajka. Roztrzepać. Przelać do miski z suchymi składnikami. Dokładnie wymieszać łyżką. Jeśli ciasto będzie za gęste można dodać odrobinę mleka (ale dość gęste musi być!). Dodać jagody.Jeszcze raz zamieszać.
Piec w rozgrzanym do 190 st. C piekarniku przez ok 25 min.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Kurczak Curry




Fajnie móc czasami wyjść do pracy ;) Siedzenie w domu z dzieckiem to oczywiście, poza wszelkimi wątpliwościami,  praca na kilku etatach i sformułowanie "siedzenie" jest dość nietrafione... Wracając do myśli przewodniej: każda mama potrzebuje czasami wyjść z domu. Fajnie, gdy można połączyć pracę z opieką nad dzieckiem - ja mam to szczęście. I gdy nastaje ten moment, gdy idę na zajęcia lub jadę robić zdjęcia, zrzucam dres i znoszoną bluzę, wyciągam z szafy ulubione sukienki, maluję oko... Mama-czupiradło zamienia się w mamę-elegantkę ;) Ale czemu ma służyć ten przydługi wstęp? A no temu, że kilka dni temu, po powrocie z pracy, przywiał mnie taki oto widok: zadowolone dziecko i gotujący curry z kurczakiem Mąż :) 

Składniki:

2 piersi z kurczaka
kawałek świeżego imbiru
ząbek czosnku
pół czerwonej i pół zielonej papryki
1 marchewka
1 cebula
1/3 białej rzodkwi
puszka mleczka kokosowego
2 łyżeczki żółtej pasty curry
2 łyżki sosu sojowego
czarny i biały sezam
2 torebki ryżu
2 łyżeczki cukru trzcinowego
curry
szczypta chilli
sól
pieprz

Cebulę kroimy w kostkę. Resztę warzyw kroimy w paski.
Imbir i czosnek obieramy i wyciskamy wyciskarką do czosnku.
Kurczaka myjemy. Kroimy w kostkę. Solimy, pieprzymy i dodajemy odrobinę curry i chilli.
Mleczko kokosowe podgrzewamy w rondelku z pastą curry.
Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy kurczaka i wyciśnięty imbir oraz cebulę. Smażymy. Polewamy sosem sojowym. Dodajemy resztę warzyw. Po ok. 10 minutach dodajemy mleczko kokosowe z pastą curry i cukier trzcinowy. Całość dusimy na malutkim ogniu przez ok. 30 min. a w tym czasie gotujemy ryż.
Gotowe danie posypujemy czarnym i białym sezamem.
Można też zostawić kilka pasków surowej papryki i dodać je na sam koniec.

A teraz improwizuję z muffinami jagodowymi - próbuję przemycić trochę witamin mojemu niejadkowi. Jak wyjdą, podzielę się przepisem :)
Dobrego dnia! :)

czwartek, 15 stycznia 2015

Płatki jaglane z owocami, czyli sposób na niejadka


Mały żarłok. Ssak nieustanny. Do tej pory pochłaniał wszystko. Aż tu nagle, po chorobie, dziubie łyżką w miseczce, wypluwa smoka od butelki, zdejmuje z kanapki wędlinę... No to mamy w domu niejadka! W jego menu króluje makaron, bułki i banany... Ale przecież nie można jeść tak monotematycznie! Od rana wymyślam, więc jakby tu przemycić trochę witamin... Makaron? Proszę bardzo! Dziś z sosem pomidorowym i indykiem, jutro z brokułem i włoszczyzną, a pojutrze z cukinią. Żółty ser do smaku lub łyżka  kremowego twarożku. Oliwa z oliwek, olej lniany. Dodaję, przemycam, kombinuję. Banan? Proszę bardzo! Zblenderowany i wymieszany z płatkami jaglanymi. Następnym razem dodaję ryżowe lub owsiane. Biszkopty? A może muffin marchewkowy lub jabłkowy? Marchewkę łatwo też przemycić w postaci soczku. Buła? Zamieniamy na grahamkę. Nie jest łatwo, nie jest idealnie, ale jest lepiej niż było :)
A wszystkim niejadkom, które nie lubią gotowych kaszek polecam płatki jaglane z owocami (mogą być mrożone). Zblenderowane owoce mieszamy z ugotowanym płatki jaglanymi. Możemy posłodzić brązowym cukrem (zwłaszcza przy kwaskowatych owocach - przy bananach, jabłkach i gruszkach nie trzeba).
A Wy jakie macie sposoby na niejadka?

P.S. Przed obiadkiem długo też wietrzymy niejadka! Niech hasa i biega do woli :)


środa, 14 stycznia 2015

Jajecznica z jarmużem



Szybko zleciał nam pierwszy wspólny roczek z naszym maluchem. Jak to jest być Mamą? Intensywnie :) Człowiek odkrywa, że potrafi robić sto rzeczy naraz. I nie pamięta, kiedy ostatnio udało mu się wypić gorącą kawę i zjeść ciepły obiad ;) Przynajmniej na początku. Teraz mam już pewne sposoby na wygospodarowanie chwili, żeby np. przeczytać kawałek książki. Wymaga to, co prawda pewnej umiejętności manewrowania wózkiem jedną ręką, ale w efekcie drzemka malucha może być doskonałym momentem na lekturę. A kawa w termosie lub na wynos z ulubionej kawiarni budzi do życia ;) Na naszym stole zaczęły natomiast gościć potrawy proste i niewyszukane - typu: wrzuć wszystko do garnka i wymieszaj". A najlepiej jeszcze takie, które będzie mógł skubnąć z talerza nasz maluch. W taki oto sposób powstała "Jajecznica z jarmużem". Przepis może i banalny, ale wcześniej nie wpadłam na pomysł, że jarmuż można dodać do jajek ;) A można! I smakuje, to całkiem, całkiem...

Składniki:

5 jajek
garść jarmużu
1/2 papryki
1 soczysty pomidor
1 czerwona cebula
1 ząbek czosnku
mozzarella
oliwa z oliwek
sól
pieprz

Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy pokrojoną w drobną kostkę cebulę i wyciśnięty czosnek. Dodajemy umyty jarmuż. Po ok. 5 min. dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i pomidory (wcześniej sparzone wrzątkiem i obrane ze skóry). Całość dusimy na małym ogniu przez kolejne 5-10 min. Wbijamy jajka. Mieszamy i czekamy, aż się zetną. Na końcu dodajemy pokrojoną w kostkę mozzarellę. Doprawiamy solą i pieprzem. Jemy gorące ze świeżym, chrupkim chlebem :)

sobota, 21 czerwca 2014

Tiramisu truskawkowe


Sezon truskawkowy w pełni... Najsmaczniejsze truskawki to te zbierane prosto z krzaczka. Albo klasyk: truskawki z bitą śmietaną... Mmm... A jakby tak zrobić coś innego truskawkowego? W dodatku do czerwcowego numeru "Twojego Stylu" ("Ciasta i ciasteczka") znalazłam przepis na "Tiramisu z truskawkami". Bingo! Oznaczony jako "bardzo łatwy", czyli idealny przepis dla mnie :) Wypróbowałam go w Dzień Dziecka - zasłodziłam nas i naszych gości. Bo jest to - uprzedzam - deser baaardzo słodki. Smaczniejszy następnego dnia, gdy wszystkie smaki się przegryzą.

Składniki:

500 g mascarpone
150 g jogurtu naturalnego
pół cytryny
75 g cukru
400 g śmietany kremówki
500 g truskawek
3 opakowania biszkoptów (w oryginale 250 g ciastek migdałowych cantuccini)
250 ml soku pomarańczowego
50 g gorzkiej czekolady
1 czubata łyżeczka kakao


Mascarpone mieszamy z cukrem, jogurtem i sokiem z cytryny.
Śmietanę ubijamy na sztywno i dodajemy do masy serowej. Delikatnie mieszamy. Dzielimy na 3 porcje.
Truskawki myjemy, usuwamy z nich szypułki i kroimy w cienkie paseczki.
Biszkopty (lub ciasteczka migdałowe) zanurzamy w soku pomarańczowym i układamy na spodzie prostokątnej formy (najlepiej 15x30 cm). Rozsmarowujemy na nich 1/3 przygotowanego kremu. Przykrywamy plasterkami truskawek. Wykładamy kolejną porcję kremu, a nią zanurzone w soku ciastka. Na wierzchu rozsmarowujemy ostatnia porcję kremu.
Ciasto wkładamy na kilka godzin do lodówki.
Przed podaniem posypujemy je starta na drobnej tarce czekoladą i kakao. Ozdabiamy truskawkami.


piątek, 30 maja 2014

Kurczak z jarmużem, sosem sojowym i czarnym sezamem


Ostatnio trudno nam znaleźć chwilę na cokolwiek. W łazience piętrzy się sterta prania. Zlew straszy brudnymi naczyniami. Młody coraz bardziej potrzebuje naszej uwagi. Gotuję mu wymyślne zupki-krem i purée z warzyw i mięska, a my... Znów w pośpiechu jemy "byle co" ;) W akcie desperacji przeprowadzam szybki rekonesans w lodówce i kuchennych szafkach. Kurczak, paczka jarmużu, czarny sezam, który został nam po robieniu sushi, pół paczki razowych świderków...

Składniki:

pierś z kurczaka użyłam podwójnej)
garść jarmużu (ok. 100 g)
sos sojowy
ząbek czosnku
curry
mieszanka przypraw Cairo Shoarma  KOTANYI
sól
pieprz
czarny sezam
makaron (użyłam razowych świderków)
oliwa

Pierś z kurczaka myjemy. Kroimy w kostkę. Solimy, pieprzymy, posypujemy przyprawami i czarnym sezamem. Dodajemy wyciśnięty ząbek czosnku. Zalewamy oliwą lub olejem. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na minimum kwadrans.
Jarmuż myjemy i kroimy.
Kurczaka z marynatą przekładamy na patelnię i smażymy.
Dodajemy 2-3 łyżki sosu sojowego. Można dodać więcej sosu lub wody.
Wrzucamy jarmuż (bardzo zmniejszy objętość!).
Lubiący bardziej wyraziste smaki, mogą w tym momencie doprawić danie wedle uznania :) Ja dodałam jeszcze trochę przypraw (tych samych, które dodawałam do kurczaka).
W międzyczasie gotujemy makaron. Ugotowany odcedzamy i dokładamy na patelnię. Całość dokładnie mieszamy i przez ok. 5 min. pozwalamy się "przejść smakom". Możemy dodać jeszcze sosu sojowego. Przed podaniem posypujemy dodatkową porcją czarnego sezamu.

Smacznego! :)

piątek, 23 maja 2014

Kisiel rabarbarowo-truskawkowy


Gorąco... Popołudniowa drzemka wypada nam w samo południe. Szukam, z wózkiem, cienia w lesie. Pachnie latem, choć do lata jeszcze trochę. Wracając kupujemy truskawki - pierwsze tej wiosny. Kuszą bukieciki konwalii. Zostało mi jeszcze trochę rabarbaru. Na blogu "Kuchnia pełna smaków" znajduję przepis na kisiel rabarbarowy. Pyszny na gorąco, ale w taką pogodę lepszy na zimno :)

Składniki:
(na 4 porcje)
200 g rabarbaru
10 soczystych truskawek
niepełne 0,5 szklanki cukru *(najlepiej brązowy, bo jest mniej słodki)
2 szklanki wody
2 łyżki mąki ziemniaczanej
woda do rozrobienia mąki
kilka goździków



Umyte i pokrojone owoce zasypujemy cukrem i zalewamy wodą. Dodajemy goździki. Gotujemy, aż owoce się rozpadną. Wyjmujemy goździki.
Mąkę ziemniaczaną rozrabiamy w szklance z wodą. Wlewamy do gotujących się owoców, cały czas mieszając. Zdejmujemy całość z ognia.


Podajemy na gorąco lub zimno :)

środa, 21 maja 2014

Placek z rabarbarem


Siostra obdarowała mnie pękiem świeżego rabarbaru. Zapachniało latem :) Pierwszy pomysł na rabarbar: placek! Smak z dzieciństwa. Idealny w duecie z rabarbarowym kompotem. A przepis bardzo prosty i szybki, czyli taki, jakie lubię najbardziej :)

Składniki:
(na kwadratową blaszkę)

5 jajek
2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
0,5 szklanki oleju
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
garść pokrojonego rabarbaru

cukier puder do posypania ciasta
*opcjonalnie aromat śmietankowy

Jajka ucieramy z cukrem. Dodajemy olej i powoli wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia. Miksujemy. Dodajemy rabarbar i aromat. Mieszamy łyżką. Ciasto powinno być dość gęste. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy ciasto. I pieczemy w rozgrzanym piekarniku ok. 35-40 min. (sprawdzamy patyczkiem). 

Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.


Inne rabarbarowe inspiracje:
Ciasto z rabarbarem 
Rabarbar pod kruszonką 












 

niedziela, 2 marca 2014

Płatki jaglane z owocami


Moje ostatnie odkrycie: płatki jaglane! :) Pyszne, sycące, idealne na śniadanie. Gotuję je na mleku. Słodzę. Podaję z owocami (zimą polecam te z mrożonki). I taki oto przepis-nie-przepis :)